Podróżnicze pinezki
Ostatnio dużo czasu zajmuje mi przeglądanie i katalogowanie zdjęć w komputerze. Każda fotografia jest okazją do powrotu w myślach do wszystkich wycieczek, które odbyłem. Pewnego dnia wpadłem na pomysł, żeby uporządkować swoje podróżnicze wspomnienia w bardziej zdyscyplinowany sposób. Uznałem, że idealnie nadawałby się do tego program Google Earth, który pozwala przypinać wirtualne „pinezki”, by oznaczyć miejsca, w których się było, albo planuje być. Realizacja zamierzenia okazała się prostsza, niż myślałem. Dzięki rozpoczętej pracy archiwizacyjnej, łatwo mogłem określić dokładne daty swoich wycieczek i powiązać je z konkretnymi miejscowościami. Postanowiłem przyjąć następujące cezury czasowe: rok 2015 dla podróży po Polsce; rok 2016 dla podróży zagranicznych. Wcześniej także dużo zwiedzałem, lecz były to wyprawy organizowane przez inne osoby. Największe zasługi ma moja Mama, która zjeździła ze mną i moją Siostrą prawie całą Europę Zachodnią, gdy chodziliśmy jeszcze do szkoły. To właśni...