Czytelnicze podsumowanie miesiąca (luty 2018)





Miniony miesiąc pod względem czytelniczym mogę zaliczyć do niezbyt udanych. W lutym przeczytałem tylko jedną książkę. Ilość może nie imponująca, ale liczy się jakość i ten „rodzynek” spokojnie będzie kandydował do książki roku.

Zofia Posmysz, Michał Wójcik, Królestwo za mgłą
Kraków 2017, Znak Litera Nova, ss. 415


Książka to zapis 15 spotkań pisarki i więźniarki obozu koncentracyjnego w Auschwitz Zofii Posmysz z dziennikarzem i autorem cenionych książek historycznych Michałem Wójcikiem.
Zofia Posmysz trafiła do Auschwitz nie mając jeszcze nawet 20 lat i spędziła w niewoli ponad 3 lata. Chociaż w swoich tekstach i książkach poruszała tematy związane z wojną, w wywiadzie-rzece pierwszy raz otwarcie i szczegółowo opowiedziała historię swojego życia.
Poruszająca jest pierwsza rozmowa, w której bohaterka maluje obraz Auschwitz jako odosobnionego bogatego królestwa spowitego mgłą, do którego wciąż przybywają nowi ludzie (ale nigdy pieszo!), a porządku pilnują dumne rycerki. Jak w baśni...
W tym królestwie panowała tylko jedna zasada – najważniejsze jest przeżycie: najpierw kolejnego kwadransa, potem godziny, dnia, tygodnia, miesiąca. Tylko to się liczy, nic więcej.
Wójcik doskonale przygotował się do rozmów o życiu w Auschwitz, ale imponuje nie tylko wiedzą merytoryczną, lecz także empatią, taktem i wrażliwością. Potrafi odpuścić, kiedy rozmówczyni daje mu znak, że temat rozmowy jest dla niej zbyt trudny. Brak słów jest czasem najwymowniejszy.
Na szczęście dla książki i czytelników, takich momentów nie ma zbyt wiele. Posmysz chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami i robi to w sposób precyzyjny, unikając patosu. Wstrząsające są opisy warunków pracy w obozie, głodu, ciągłego strachu, bezsensownej przemocy i codziennych upokorzeń. Walka toczyła się nie tylko o przetrwanie, ale także o zachowanie godności.
Książka przynosi nadzieję, że pozbieranie się po największej traumie jest możliwe, nawet wtedy gdy nie da się o niej zapomnieć.
Zdecydowanie polecam lekturę „Królestwa za mgłą”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czytelnicze podsumowanie miesiąca (marzec 2024)

Czytelnicze podsumowanie miesiąca (maj 2024)