Czytelnicze podsumowanie miesiąca (maj 2022)

Osobiście, maj był dla mnie fantastycznym miesiącem. Dwie świetne wycieczki do Włoch, sporo radosnych wiadomości, rozwój Kalokagatii, dobra kondycja fizyczna i psychiczna 😊 Tylko w czytaniu książek wciąż słaba forma, i zaczyna mnie to martwić. Czas mija mi za szybko…

 

 

María José Ferrada, Kramp

Warszawa 2022, Claroscuro, ss. 138

 

Książka ma dwa oblicza. Pierwsze jest bardzo pogodne. W krótkich i zabawnych rozdziałach śledzimy historię młodej dziewczyny, która zamiast chodzić do szkoły, podróżuje po Chile razem z ojcem, komiwojażerem. Sprzedają po domach i sklepach towary domowego użytku. Dzieciństwo może nietypowe, ale jednocześnie pełne przygód i wyzwań.

Świat jednak nie stoi w miejscu, i z każdym rokiem staje się coraz mniej przyjazny dla obwoźnych sprzedawców. Zyski spadają, mnożą się za to problemy. Mikroświat bohaterki rozpada się na jej oczach.

„Kramp” jest dla mnie dziełem o przemijaniu. Wszystko, co dobre, szybko się kończy. Zostają jednak piękne wspomnienia. Dlatego warto kolekcjonować je garściami, bowiem tylko na nie można liczyć, gdy jest źle.

Zaskakująco ciekawa i, rzekłbym nawet, filozoficzna lektura…

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czytelnicze podsumowanie miesiąca (marzec 2024)

Czytelnicze podsumowanie miesiąca (maj 2024)